08 grudnia 2010

Podsumowanie po 1/4 sezonu (w liczbach)

Come on, guys!
(AP Photo/Rich Schultz)
20 spotkań RS za nami, Celtics legitymują się bilansem 16-4. Od czasu uformowania Wielkiej Trójki w 2007 roku, C's są 88-15 przed Bożym Narodzeniem. Całkiem imponujące.

Póki co, mamy jednak w Bostonie szpital. Oprócz wyłączonych na dłużej Perkinsa, Westa i JO, z drobnymi urazami zmagają się Shaq (kolano, łydka - starość nie radość) i Rondo (stopa i hamstring, podejrzanie uciążliwe i boję się, że problem ze stopą może być chroniczny). Dodaj do tego Glena Davisa, który jest chory  i dojdzie do tego, że dzisiaj przeciwko Denver Celtics ubiorą 9 zawodników. Startującym centrem będzie Erden, zmiennikiem KG - Harangody, a drugim rozgrywającym - Marquis.

Tymczasem, Nuggets są na 4-meczowej wyjazdowej trasie, gdzie szukają 1000. w karierze zwycięstwa ich trenera - George'a Karla. Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, a na przeszkodzie stanęli Charlotte Bobcats. Dla Denver to drugi dzień B2B, natomiast C's ostatnio grali w niedzielę, poniedziałek mieli wolny, a we wtorek na treningu stawiło się 8 zawodników. Big Three powinna być wypoczęta, ale Chris Forsberg z ESPN Boston przypomina, że w 2010 roku Celtics są 2-2, gdy przed meczem u siebie mają dwa dni przerwy. To wszystko traci jednak na znaczeniu, gdy naprzeciwko siebie stają Paul Pierce i Carmelo Anthony, KG i Nene. Dużo dobrych match-upów, będzie co oglądać.

Trochę statystyk po 1/4 sezonu:

kategoria wynik Celtics ligowa średnia miejsce w lidze
Pace
(ilość posiadań na mecz)
93.6 95.1 24.
OffEff
(ilość pkt zdobytych na 100 posiadań)
107.1104.06.
DefEff
(ilość pkt traconych na 100 posiadań)
97.4104.02.
FG%50.8%45.6%1.
3PT%38.4%36.1%7.
Asysty na mecz26.321.21.
TRR
(stosunek zebranych piłek do dostępnych)
50.87%50.0%10.
TOR
(procent posiadań zakończonych stratą)
13.97%13.8%22.

Kilka naprawdę pozytywnych wniosków można wyciągnąć na podstawie tej tabelki. 10. miejsce w lidze w procencie zebranych piłek (24. w zeszłym roku), powrót żelaznej defensywy, a także postęp w ataku (14. miejsce rok temu). Do tego najlepszy ball-movement w lidze, co skutkuje największą ilością asyst i najwyższym procentem skuteczności z gry. Nie został rozwiązany problem strat, choć teraz oscylujemy wokół ligowej średniej (14.64% i 27. miejsce w sezonie 2009/10). Dla porównania LA Lakers tracą tylko 12.2% posiadań i są w tym elemencie liderami NBA.

Pojawiła się ostatnio koncepcja oszczędzania Rondo w sezonie zasadniczym. Propozycja warta rozważenia, biorąc pod uwagę, że celem jest osiemnasty baner, a nie wygranie 60+ meczów w RS. Póki co, Nate jako starter daje sobie radę, ale każdy widzi jak dużo traci atak i obrona, gdy Rajona nie ma na parkiecie. Skupię się na ataku, a przede wszystkim, na poczynaniach Big Three.

%AST - procent trafionych rzutów z gry, którę są asystowane.

zawodnik%AST (2008)% AST (2010)%AST by Rondo (2010)
Kevin Garnett67.6%84.4%58%
Ray Allen64.5%74.4%43%
Paul Pierce47.9%58.1%36%

Ta tabela pokazuje jak wielki wpływ na dobrą grę Big 3 ma Rondo. To wymaga powtórzenia słowami. 58% celnych rzutów KG, 43% celnych rzutów Ray'a i 36% celnych rzutów Pierce'a jest asystowanych przez Rondo! Nate rozciąga grę, stanowi duże zagrożenie przy PNR, ale nie jest w stanie zapewnić Wielkiej Trójce tylu łatwych pozycji. Forsberg donosi, że PP trafia 47.8% z gry, gdy Rondo przebywa na parkiecie i tylko 41.5% bez niego.

Na koniec reminder. ESPN rozpoczął emisję filmu dokumentalnego The Association: Boston Celtics. Za nami pierwszy odcinek, polecam wszystkim fanom i nie tylko. Powtórkę w jakości HD zapewnia niezawodny MrTripleDouble10.

Pozdrawiam.

1 komentarz: